New Jersey

poleć serwis drukuj
Pomnik Katyński...

Jakie będą dalsze losy referendum w sprawie Pomnika Katyńskiego?

08-06-2018

Do 2 sierpnia obrońcy Pomnika Katyńskiego zbierali dodatkowe podpisy pod petycją wzywającą władze Jersey City do przeprowadzenia referendum w sprawie dalszych losów monumentu lub cofnięcia decyzji radnych zezwalającej na jego przesunięcie. Miało to związek z odrzuceniem przez urzędników miejskich sprawdzających złożone wcześniej w tej sprawie podpisy prawie 6,000 z nich. Żeby głos był uznany za ważny, musiał on pochodzić od mieszkańca Jersey City uprawnionego do głosowania. Większość z przekazanych 3 lipca podpisów została przez urzędników miejskich zakwestionowana i uznana za nieprawdziwe, pochodzące od osób niezarejestrowanych do wyborów lub złożonych przez mieszkańców innych miejscowości.

Autorzy petycji wraz z mec. Sławomirem Plattą nie zrazili się decyzją władz Jersey City i od razu po jej ogłoszeniu zapewnili, że w ciągu dodatkowych 10 dni zbiorą brakującą ilość podpisów. Poza tym, jak stwierdzili później po przeanalizowaniu kilku kart zawierających głosy poparcia, co najmniej 10 procent odrzuconych podpisów z tych list – ich zdaniem – jest właściwa i powinna być wzięta pod uwagę.

Opinia władz Jersey City

W poniedziałek 23 lipca, zgodnie z ustawowym terminem, władze Jersey City poinformowały, że po weryfikacji podpisów pod złożoną petycją zaakceptowały tylko 3,833 z nich i jednocześnie odrzuciły 5,638 głosów poparcia uznając je za niewłaściwe. Poinformowały również, że ostatecznie pod petycją znalazło się 9,471 podpisów i wyjaśniły, że mimo iż przekazano im 1,286 kart, na których mogło być osiem podpisów, to nie wszystkie były wykorzystanie do końca. W dodatku urzędnicy odpowiedzialni za weryfikację list z głosami poparcia stwierdzili, że wśród widniejących danych zauważyli także informacje nieprawdziwe, a nawet nazwiska znanych celebrytów i polityków, którzy nie figurują w spisie mieszkańców Jersey City. Wymienili przy tej okazji m.in. byłego prezydenta Billa Clintona i amerykańskich sportowców: Dennisa Rodmana, Brandona Marshalla i Marshawna Lyncha.

Pracownicy miejscy odrzucając prawie 60 procent złożonych 3 lipca podpisów dali wnioskodawcom ustawowe 10 dni na uzupełnienie brakującej liczby 2,881 głosów poparcia pod petycją.

Odpowiedź obrońców Pomnika Katyńskiego

Zupełnie inaczej na tę sprawę patrzą organizatorzy akcji związanej z petycją. „4,000 mieszkańców Jersey City powiedziało nie dla planów burmistrza Fulopa dotyczących przeniesienia Pomnika Katyńskiego nad ściek, aby zbudować podjazd do Hotelu Hayatt, który burmistrz nazywa „parkiem”. Ten sam Ratusz odrzucił niewiarygodną liczbę 6,000 podpisów złożonych w petycji o referendum. Moja kancelaria prawna sprawdzi podstawy prawne, jakich użyto do ich wykluczenia” – oświadczył na Facebooku mec. Sławomir Platta. – Walka toczy się dalej, a na końcu i tak zwyciężymy – stwierdził polski adwokat.

Jednocześnie inicjator akcji zapewnił, że nawet w przypadku odrzucenia petycji o referendum obrońcy Pomnika Katyńskiego nie zakończą swojej walki, ponieważ jest jeszcze proces przeciwko decyzji władz Jersey City, prowadzony przez sąd federalny.

Fałszerstwo czy prowokacja?

Wraz z opinią wydaną przez władze Jersey City odnośnie odrzuconych podpisów pojawiły się różne głosy i opinie na ten temat. Przeciwnicy obrońców Pomnika Katyńskiego oraz mec. Sławomira Platty zaczęli wręcz mówić o fałszerstwie dotyczącym danych osób popierających petycję. Oczywiście trudno takie opinie traktować poważnie tym bardziej, że wnioskodawcy doskonale wiedzieli, że każdy podpis będzie weryfikowany. Celowe dodawanie nieprawdziwych danych byłoby więc bezsensowne. Jednak podczas zbierania podpisów wolontariusze nie byli w stanie sprawdzać wiarygodności osób je składających, ponieważ nie mieli prawa ich legitymować, musieli wierzyć każdej osobie na przysłowiowe „słowo”.

Obrońcy Pomnika Katyńskiego uważają, że właśnie ta sytuacja jest przyczyną dużej ilości podpisów osób nieuprawnionych do głosowania. Podejrzewają również, że brak możliwości weryfikacji danych przez wolontariuszy, a także korespondencyjne wysyłanie petycji z podpisami, mogło łatwo zostać wykorzystane do przeprowadzenia prowokacji mającej na celu kompromitację wnioskodawców. Chodzi tu głównie o bardzo znane nazwiska, które figurowały wśród podpisów osób popierających petycję. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że – jak poinformował mec. Sławomir Platta – na 1,286 kart z podpisami tylko jedna zawierała nazwiska znanych sportowców i byłego prezydenta USA. Co więcej, polski prawnik zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią postanowił sprawdzić i zweryfikować wszystkie odrzucone podpisy. Okazało się – zgodnie z opinią mec. Sławomira Platty, którą opublikował na Facebooku – że po przejrzeniu tylko kilku pierwszych list, aż 10 procent zakwestionowanych danych na nich się znajdujących jest prawidłowa. – Sprawdzimy wszystkie – zapewnił inicjator akcji.

BSM

wróć

Fotorelacje

Pielgrzymki do Amerykańskiej Częstochowy

Tradycyjnie już od ponad 30 lat druga niedziela sierpnia jest dniem przybycia pieszych pielgrzymek do Amerykańskiej Częstochowy. Pątnicy mieszkający na co dzień w różnych stanach USA wędrują do Duchowej Stolicy Polonii z okazji uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, jednocząc się szczególnie w tym czasie z naszymi rodakami pielgrzymującymi na Jasną Górę w Polsce. Fot. czestochowa.us

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com