New Jersey

poleć serwis drukuj

Będzie referendum w sprawie Pomnika Katyńskiego

09-22-2018

Pomnik Katyński...
Obrady dotyczące...
Wizualizacja...

Decyzją radnych miasta Jersey City w stanie New Jersey o losach pomnika autorstwa mistrza Andrzeja Pityńskiego znajdującego się obecnie na Exchange Place będą decydować mieszkańcy tego miasta.

W środę, 12 września, podczas obrad Rady Miasta przegłosowano uchwałę dotyczącą przeprowadzenia referendum co było wynikiem petycji, pod którą podpisało się ponad 6,700 osób uprawnionych do głosowania i będących zarazem mieszkańcami Jersey City. Tym samym grupa Polonii wsparta przedstawicielami różnych nacji zamieszkujących to miasto i opowiadających się za pozostawieniem Pomnika Katyńskiego na dotychczasowym miejscu doprowadziła swoją akcję do finału, jakiego oczekiwali. Z kolei konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski reprezentujący tzw. grupę negocjacyjną uważa, że przez to sprawa monumentu powraca do punktu wyjścia, czyli momentu, w którym groziło mu całkowite usunięcie z nabrzeża rzeki Hudson.

Kolejne etapy walki o Pomnik Katyński

O pomniku upamiętniającym ofiary sowieckiego mordu dokonanego na 22 tys. Polaków w lesie katyńskim w 1940 roku, znajdującym się w Jersey City, zrobiło się głośno pod koniec kwietnia, kiedy to pojawiła się informacja, która zelektryzowała całą Polonię zamieszkującą metropolię nowojorską. Dotyczyła ona planów usunięcia przez burmistrza Stevena Fulopa, Pomnika Katyńskiego z Exchange Place, gdzie znajduje się od maja 1991 roku. Gospodarz Jersey City był wówczas całkowicie pewny, że nikt mu w tym nie przeszkodzi, oraz że swoje zamierzenia zrealizuje prawie natychmiast. Spotkał się jednak ze sporym oporem i protestami ze strony Polonii, która wówczas jednym murem stanęła w obronie monumentu. Rozzłościło to Stevena Fulopa do tego stopnia, że na Twitterze (za pomocą, którego komunikował się z Polonią) zaczął używać bardzo ostrych słów, a nawet obrażać wszystkich, którzy twierdzili, że nie powinien tego robić. Doszło nawet do sytuacji, w której publicznie dopuścił się oszczerstwa i obrazy wobec marszałka Senatu RP Stanisława Karczewskiego, nazywając go „znanym antysemitą” i „białym nacjonalistą”, a którego oficjalnie do tej pory nie przeprosił za te słowa.

Spotkała go natomiast ostra krytyka, nie tylko ze strony Polonii, polskich polityków i ambasadora RP w Waszyngtonie Piotra Wilczka, ale nawet ze strony Forum Żydów Polskich. Wówczas Polonia zapowiedziała trzy różne manifestacje mające pokazać jej sprzeciw przeciwko próbie usunięcia Pomnika Katyńskiego oraz obrażaniu przedstawicieli naszego rządu. Miały się one odbyć 11, 12 i 13 maja. Wtedy jednak pojawiła się informacja, że dzięki negocjacjom przeprowadzonym przez Ireneusza Lubaczewskiego, dyrektora wykonawczego Polskiej Izby Handlowej w USA, oraz konsula generalnego Macieja Golubiewskiego doszło do porozumienia, że monument nie zostanie całkowicie usunięty z nabrzeża rzeki Hudson, tylko jedynie przesunięty o 60 metrów na York Street. Wówczas wśród Polonii nastąpił rozłam, niektóre z organizacji, w tym m.in. Komitet Pomnika Katyńskiego (Katyń Forest Massacre Memorial Committee) poparły ustalenia poczynione z burmistrzem Stevenem Fulopem, a część Polonii się im sprzeciwiła. W związku z zaistniałą sytuacją jedna z zapowiedzianych manifestacji została odwołana, dwie inne się odbyły. Wówczas zawiązała się grupa tzw. obrońców pomnika, której nie spodobało się miejsce (z rzekomym ściekiem w pobliżu), na które miał być przesunięty Pomnik Katyński oraz sposób przeprowadzenia negocjacji bez żadnych konsultacji z Polonią, a także rozmowy z osobą, która publicznie znieważyła jednego z najważniejszych polskich polityków. Na czele tej grupy stanął mec. Sławomir Platta, który także skierował sprawę przesunięcia pomnika do sądu federalnego, skutecznie w ten sposób blokując poczynania burmistrza Jersey City.

Mniej więcej miesiąc później zawiązała się i została zarejestrowana nowa organizacja pod nazwą Komitet Ochrony Pomnika Katyńskiego i Obiektów Historycznych, która w pewnym stopniu zaczęła koordynować poczynania obrońców Pomnika Katyńskiego. Osoby te nie zmieniły swojego negatywnego zdania na temat umowy zawartej z burmistrzem Stevenem Fulopem nawet po tym, gdy zostały podane informacje o korzyściach z tego płynących i pokazane wizualizacje związane z parkiem, jaki miał powstać wokół monumentu na jego nowym miejscu – na York Street. Twierdzili, że wszystko opiera się na słowach i nie ma żadnego umocowania prawnego na piśmie, na którym byłoby to wszystko potwierdzone, ponieważ publicznie taki dokument do tej pory nie został przedstawiony.

13 czerwca Rada Miasta Jersey City, mimo sprzeciwu Polonii, zatwierdziła uchwałę zezwalającą władzom tego miasta na przesunięcie Pomnika Katyńskiego z Exchange Place na York Street. Wówczas obrońcy monumentu zapowiedzieli, że prawnie zmuszą radnych do anulowania swojej decyzji lub zwołania w tej sprawie referendum. Tak też się stało. W ciągu wymaganego prawnie czasu (21 dni) zebrano ponad 10 tysięcy podpisów pod petycją wzywającą Radę Miasta do wspomnianego działania. Okazało się, że po analizie podpisów prawie 60 procent z nich zostało ze względów formalnych odrzucone – albo nie były złożone przez mieszkańców Jersey City, albo też nie byli oni zarejestrowani do wyborów. Po dokładnej analizie zakwestionowanych danych obrońcy pomnika udowodnili, że ponad tysiąc podpisów jest właściwych i spełnia wszelkie wymogi prawne. Dodatkowo w ciągu kolejnych 10 dni (zapewnionych przepisami) zebrali około 5 tysięcy nowych podpisów, tak więc w sumie przekazali radnym petycję z poparciem ponad 15 tysięcy osób. Po kolejnej weryfikacji okazało się, że wśród złożonych podpisów była wymagana liczba 6,714 wyborców, przez co musiało zostać zwołane kolejne posiedzenie Rady Miasta, podczas którego radni mieli podjąć decyzję czy odrzucają swoją uchwalę z 13 czerwca, czy decydują się na referendum.

Trzecia debata w sprawie Pomnika Katyńskiego

Posiedzenie Rady Miasta, podczas którego miała zapaść ostateczna decyzja dotycząca referendum odbyła się 12 września. Początkowo głosowanie radnych dotyczące żądań zawartych w petycji obrońców Pomnika Katyńskiego miało mieć miejsce po serii wystąpień zarówno tych, którzy chcą, by pozostał on na dotychczasowym miejscu, czyli Exchange Place, jaki i tych, którzy uważają porozumienie dotyczące przesunięcie go na York Street za korzystne. Stało się jednak inaczej i radni najpierw zrobili głosowanie, a później zaproponowali mówcom wygłoszenie swoich argumentów. W związku z tym wielu z nich zrezygnowało ze swoich wystąpień.

Za przyjęciem zawartych w petycji żądań opowiedziało się trzech radnych: Richard Boggiano, James Salomon i Michael Yun. Z kolei pięciu z nich: Rolando Lavarro, Mira Prinz-Are, Denise Ridley, Daniel Rivera i Joyce Watterman wstrzymało się od głosu. Jeden z radnych miejskich – Jermaine Robinson – nie pojawił się na głosowaniu. W związku z brakiem wymaganej większości w głosowaniu radni odrzucili możliwość cofnięcia swojej decyzji o przesunięciu Pomnika Katyńskiego na York Street i postanowili oddać tę kwestię pod głosowanie mieszkańców Jersey City, którzy w referendum wyrażą swoją opinię na ten temat. Podczas tej debaty głosowano także drugą uchwałę zaproponowaną przez radnych Richiego Boggiano i Michaela Yuna, która wzywała do anulowania decyzji z 13 czerwca i pozostawienia Pomnika Katyńskiego na stałe na dotychczasowym miejscu. Jej los był podobny do tego, jak postąpiono z petycją, a wynik głosowania był dokładnie taki sam jak poprzednio. Trzech radnych zagłosowało „za”, pięciu wstrzymało się od głosu. W związku z tym dojdzie do referendum, a o tym, kiedy się ono odbędzie, dowiemy się w ciągu najbliższych dwóch miesięcy, ponieważ władze Jersey City mają maksymalnie 60 dni na ogłoszenie jego terminu. Niestety jest już za późno, by odbyło się ono wraz z wyborami 6 listopada. Zgodnie z informacjami podanymi podczas ostatniego posiedzenia Rady Miasta będzie to najprawdopodobniej grudzień lub styczeń przyszłego roku.

Okazuje się, że oddzielne referendum będzie kosztowało miasto co najmniej 200 tysięcy dolarów, na co w jego budżecie nie ma zarezerwowanych pieniędzy podobnie jak na działania związane z ewentualnym przesunięciem Pomnika Katyńskiego i budową dwóch parków (na Exchange Place oraz na końcówce York Street), a te, jak stwierdziła rzeczniczka miasta Jersey City Kimberly Wallace-Scalcione, mają pochłonąć około 2 milionów dolarów.

Z decyzji radnych zadowolony jest mec. Sławomir Platta, inicjator akcji związanej z obroną pomnika. – To jest nasz sukces, ponieważ dążyliśmy do referendum i udało nam się go osiągnąć – podkreśla nowojorski prawnik, dla którego w sumie każda opcja była zwycięstwem. Podczas wywiadu udzielonego w telewizji internetowej „Idź pod prąd TV” stwierdził on, że jest to także ostrzeżenie dla innych osób, które chciałyby robić coś wbrew Polonii. – Decyzja dotycząca referendum jest dla pomnika korzystna i pokazuje na przyszłość innym burmistrzom, że nie wolno dotykać polskich pomników. Myślę, że gdyby Steven Fulop wiedział, co go czeka, jeśli chodzi o petycję w sprawie pomnika oraz referendum, to nigdy by nie zaczął swojej akcji – wyjaśnia mec. Sławomir Platta. Jego zdaniem Amerykanie byli do tej pory przyzwyczajeni, że Polaków można lekceważyć, ponieważ nie liczą się w nowojorskim społeczeństwie oraz nie mają głosu ani politycznego, ani żadnego innego.

Jednak polska reakcja w sprawie Pomnika Katyńskiego pokazała, że to się zmienia. – To było zderzenie z rzeczywistością, w której raptownie nie ma już miejsca na takie traktowanie naszej grupy etnicznej. Polacy coś znaczą w Stanach Zjednoczonych i potrafią się skutecznie przeciwstawić – argumentował polski adwokat.

Z kolei zdaniem konsula generalnego Macieja Golubiewskiego, reprezentującego grupę negocjacyjną, ostatnie decyzje radnych świadczą o tym, że sprawa Pomnika Katyńskiego znów powróciła do punktu, w jakim była pod koniec kwietnia, czyli że grozi mu usunięcie z dotychczasowego miejsca znajdującego się nad rzeką Hudson. „Akcja petycyjna przeciwko porozumieniu w sprawie pomnika katyńskiego w JC poskutkowała wykluczeniem pozostawienia pomnika na Exch. Pl. Apeluję ponownie do organizatorów akcji petycyjnej o odwołanie wniosku o referendum; grozi to usunięciem pomnika z nadbrzeża na zawsze!” – napisał na Twitterze polski konsul. Niestety, do chwili oddania gazety do druku nie otrzymaliśmy żadnej opinii na temat referendum od członków Komitet Pomnika Katyńskiego (Katyń Forest Massacre Memorial Committee).

BSM

wróć

Fotorelacje

Bazar Bożonarodzeniowy w Amerykańskiej Częstochowie

Doroczny Bazar Bożonarodzeniowy został zorganizowany przez Polską Szkołę im. Matki Bożej Częstochowskiej przy Amerykańskiej Częstochowie. Bazar odbył się tradycyjnie już w sanktuaryjnej kafeterii. Można było na nim zakupić wiele polskich produktów i przedmiotów dekoracyjnych związanych z nadchodzącymi świętami. Fot. czestochowa.us

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Grudzień
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
          01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
12-22-2018
Wieczór kolęd w wykonaniu lokalnych artystów w Polskim Centrum w Clearwater
12-23-2018
Doroczne Koncerty Bożonarodzeniowe zespołu kameralnego SLAVIC ARTS ENSEMBLE
12-24-2018
Wigilia w Klubie Polonez
12-24-2018
Wigilia w Klubie Polonia, Inc.
12-24-2018
Kolacja wigilijna w Polskim Centrum w Clearwater
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com