New Jersey

poleć serwis drukuj

XXV Seminarium Antropologiczne PAES/PATE dedykowane Andrzejowi Wali

11-03-2018

Wspólne zdjęcie...
Barbara Wala...
Maria Rubin (z...
Justyna...
Wiola Rębecka z...
Dr Jerzy...

W sobotę, 20 października, w Bibliotece Publicznej w Ventnor City (koło Atlantic City), odbyło się 25. Seminarium Antropologiczne Polsko-Amerykańskiego Towarzystwa Etnograficznego – Polish American Ethnological Society (PAES/PATE) im. Bronisława Malinowskiego. Seminaria te od lat odbywały się w tym miejscu i zawsze prowadził je Andrzej Wala – założyciel i wieloletni dyrektor organizacji. Tym razem go nie było, bowiem zmarł 13 marca 2018 roku.

Andrzej był wśród nas

Seminarium otworzył Tomasz Dżurak, po czym oddał głos Barbarze Wali – żonie Andrzeja, członkini Rady Dyrektorów PAES/PATE. Wspomnieniem o Andrzeju – tak bliskim wielu obecnym i przypomnieniem jego oddania dla PAES – przywołała go na salę.

Jestem bardzo wzruszona faktem, że seminarium jest poświęcone mojemu mężowi Andrzejowi, który założył tę organizację w roku 1976. Jest mi jednocześnie strasznie smutno, że nie ma go dzisiaj wśród nas – powiedziała Barbara Wala. – Wiem, jak bardzo kochał tę organizację. Poświęcił jej całe swoje amerykańskie życie. Realizował młodzieńcze marzenia, by nie zatracić się w szarości i codzienności życia, by móc pogłębiać wiedzę już zdobytą, a przede wszystkim by skupić się w towarzystwie rodaków myślących podobnie jak On. Przywykłam do stosów książek, papierów i wycinków z gazet porozkładanych w różnych miejscach naszego mieszkania. Przywykłam do ludzi przyjeżdżających z Polski, doktorantów potrzebujących pomocy na przykład w kontaktach z Indianami. Andrzej był także poetą i pisarzem. Wydał kilka tomików swojej poezji i prozy. Czasami narzekał, że większość pracy administracyjnej jest na Jego głowie. Żartowałam wtedy: „urodziłeś sobie dziecko, które bez Ciebie nie może istnieć”. Jestem przekonana, że praca i pasja Andrzeja będą kontynuowane, że organizacja będzie istnieć pod naukowym kierownictwem Ewy i Tomka Dżuraków. Myślę, że to właśnie jest najważniejsze: założyciel odszedł, ale organizacja istnieje i działa – podkreśliła Barbara Wala.

Maria Rubin przekazała jej pokaźnych rozmiarów obraz, który jest szczególnym collage’em, zawiera bowiem zdjęcie Andrzeja Wali i podpisy osób, które 24 marca 2018 roku uczestniczyły w Jego pożegnaniu, oraz malunek „Circle of Hope” Johna Behelera, szefa Dakota Indian Foundation.

Niesamowita Nueva Cancion i Wyspa Wielkanocna

Jako pierwsza wystąpiła Justyna Laskowska-Otwinowska z Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Bardzo ciekawie, z pasją opowiadała o wpływach i wykorzystywaniu muzyki ludowej oraz elementów folkloru w celach propagandy politycznej. W pewnym momencie skupiła się na szczególnym przejściu czy też zmianie jakości, z muzyki ludowej na muzykę mas. Szczególnie skupiła się na ruchu Nueva Cancion w Ameryce Łacińskiej. Przybliżyła nam postać słynnej Violety Parry – chilijskiej piosenkarki, ale też muzykolożki i folklorystki, która podróżując po kraju zbierała, kolekcjonowała i nagrywała ludowe utwory. Dzięki temu uzyskała status „Matki Narodu” w Chile. W 1967 roku zginęła śmiercią samobójczą. Pani Justyna odnalazła dwie piosenki, które Violeta Parra nagrała dla Wydawnictwa Muza podczas pobytu w Polsce w 1955 roku.

Następnie Beata Anton, doktorantka Uniwersytetu Helsińskiego w Finlandii, opowiedziała o najnowszych teoriach na temat zasiedlenia, a następnie przyczyn załamania kulturowego na Wyspie Wielkanocnej na Oceanie Spokojnym. Podkreśliła, że inspiracją do zgłębienia tego tematu była dla niej wizyta na Wyspie Wielkanocnej w 2017 roku. Zwróciła uwagę na wpływ poczucia izolacji, jakiej doświadczali przybysze z Polinezji (którzy zasiedlili wyspę około roku 1200) na rozwój ich kultury na tej odciętej od świata wyspie. Ich przybycie, wprowadzenie nowych upraw i zwierząt (w tym polinezyjskiego szczura) zmieniło z czasem całkowicie ekosystem Wyspy Wielkanocnej. Oczywiście nie zabrakło w referacie rozważań na temat słynnych i tajemniczych moai – powszechnie rozpoznawalnego symbolu Wyspy. Są to postaci przodków, wykute z kamienia. Każda figura waży od kilku do kilkunastu ton. Stoją na ogół w pobliżu brzegów. Jak udało się je przetransportować na nabrzeża – nie wiadomo. Wspaniałe ilustracje były elementem bardzo wzbogacającym referat.

Tuż przed przerwą Kinga Marszał-Norsworthy, menadżer American Friends of The University of Warsaw, opowiedziała o organizacji, która w USA skupia blisko 3 tysiące absolwentów tej uczelni. Zaprosiła też do współpracy i do wstępowania do organizacji. Więcej informacji można znaleźć na stronie: www.afuw.org.

Gwałt i trauma

Wiola Rębecka z Columbia University w Nowym Jorku opowiadała o osobistym projekcie, któremu poświęciła ostatnie półtora roku życia. Inspiracją do realizacji tego projektu były przeżycia jej babci, która była więziona w przez Niemców w obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. Projekt ma na celu pomoc terapeutyczną zmagającym się z poczuciem wstydu (emocjonalnego i wynikającego z norm kulturowych) zgwałconym kobietom w Afryce. Podkreśliła, że problem ten tak naprawdę istnieje w wielu krajach, w USA także. Przytoczyła oficjalne dane za rok 2017, które mówią, że w USA zarejestrowano 3.4 miliona gwałtów. Jej zdaniem to tylko część brutalnej rzeczywistości.

Autorka relacjonowała przebieg swojej tegorocznej podróży do Rwandy – miejsca ludobójstwa w roku 1994, będącego efektem konfliktu między grupami społecznymi Hutu i Tutsi. Na miejscu przeprowadziła wiele spotkań i wywiadów z kobietami, które doświadczyły różnych aktów przemocy oraz spotkała się z młodymi ludźmi świadomymi tego, że ich urodzenie jest wynikiem gwałtu. Mówiła o gacaca – tradycyjnym procesie rozwiązywania konfliktów w tradycji rwandyjskiej.

Opowiedziała też pokrótce o jeszcze trudniejszej emocjonalnie wyprawie do kliniki Panzi w Kongo, którą prowadzi doktor Denis Mukwege (laureat tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla), w której leczy się kobiety poddane przemocy i gwałtom. Klinika działa w terenie, gdzie praktycznie od lat toczy się wojna, więc pacjentki przywożone są do niej codziennie.

Wiola Rębecka stwierdziła na zakończenie wstrząsającego referatu, że w grudniu wraca do Afryki, a konkretnie do Konga, gdzie będzie kontynuować swoje badania, a ich efektem będzie książka, w której opisze wszystkie swoje doświadczenia.

Szamanizm i inne „cuda”

W tym roku nadesłały swoje referaty trzy studentki Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jolanta Kiszka przysłała ciekawy referat zatytułowany „Prekolumbijskie założenia ziemne w Llanos de Moxos, Boliwia”. Autorka pisze na temat konstrukcji ziemnych w rejonie zwanym Llanos de Moxos. Zwraca uwagę na to, że ludność prekolumbijska, której przynależności plemiennej nie sposób odtworzyć, to byli znakomici środowiskowi inżynierowie i użytkownicy terenów trudnych do zamieszkania, a tym bardziej do zagospodarowania rolniczego. Referat przedstawił Tomasz Dżurak.

Klaudia Jagoda nadesłała referat zatytułowany „Szamanizm oraz pochówki szamańskie w kulturach Ameryki Północnej”. Przedstawiła cały szereg znalezisk archeologicznych, które dowodzą istnienia zespołu wierzeń i praktyk szamańskich na terenie Ameryki Północnej. Pisała o tym, czym jest szamanizm, skąd się wziął, kim jest szaman. Stwierdziła, iż istnieje wiele podobieństw między szamanizmem w Ameryce Północnej a szamanizmem syberyjskim. Być może nawet szamanizm północnoamerykański ma swoje źródło na Syberii… Referat przedstawiła Ewa Sukiennik-Maliga.

Doktorantka Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu Jagiellońskiego Monika Banach nadesłała referat wprowadzający w tematykę badań polskich archeologów w rejonie Ixil w Gwatemali. Współautorkami referatu są Magdalena Krzemień i Katarzyna Radnicka. Szczególnie interesujące są prace konserwatorskie prowadzone w domu Lucasa Asicony w Chajul, gdzie odkryto malowidło ścienne z wczesnego okresu kolonialnego. Zespół archeologów, którym kieruje dr Jarosław Źrałka (uczestnik seminariów w Ventnor City przed laty) prowadzi również badania przy dokumentacji i analizie ceramiki rytualnej z kolekcji w muzeum w Nebaj. Trzecią część referatu stanowił krótki raport na temat badań współczesnej religijności Majów w Ixil. Referat przedstawiła Ewa Dżurak. Zostanie on opublikowany, wraz z innymi referatami, w kolejnym wydawnictwie PAES/PASTE.

Niesamowite ptaszki

Jako ostatni wystąpił dr Jerzy Barankiewicz z San Diego w Kalifornii. Opowiedział o swojej bogatej kolekcji ptaszków gwizdków – zabawek i instrumentów muzycznych. Podkreślił, że różnorodne eksponaty z całego świata pokazują powszechność motywu ptaka w sztuce i rzemiośle ludowym. Ptaki mogą być: drewniane, gliniane, metalowe, plastikowe lub gipsowe. W latach 60. Polska była zasypana ptaszkami gipsowymi. – Nasi przodkowie wierzyli, że ptaszki to są duszyczki, które należy karmić, a więc był to rodzaj magicznego stworzenia – powiedział Jerzy Barankiewicz. Zaznaczył, że pierwsza figurka ptaka została znaleziona w Chinach 12 lub 15 tysięcy lat temu. Ptak jest wykonany z rogu, ma 2.1 centymetra długości, 1.2 szerokości i 0.6 centymetra grubości. Dzisiaj jest to najważniejsze dzieło sztuki w Chinach. Jerzy Barankiewicz ma w swoich zbiorach w USA i w Polsce ponad tysiąc ptaszków. Zbiera również rzeźby ludowe i obrazy na szkle. – Niestety, garncarstwo ludowe w Polsce zamiera, stąd też ptaszków jest coraz mniej – podkreślił.

Na zakończenie Maria Rubin zdała krótką relację z uczestnictwa w konferencji w Carlisle Indian School w Pensylwanii, zorganizowanej w 100. rocznicę zamknięcia tej ponurej instytucji. W latach 1879-1918 funkcjonowała tam pierwsza szkoła z internatem dla dzieci indiańskich, założona przez kapitana Richarda H. Pratta, słynnego z powiedzenia: „Kill the Indian, Save the Man”. Dzieciom indiańskim obcinano włosy, kazano im nosić mundurki szkolne i narzucano im chrześcijańskie imiona. Jeśli złapano ich na tym, że między sobą mówiły w rodzimym język, wpychano im za karę do ust mydło. W ciągu trzech pierwszych lat eksperymentu Pratta zmarło prawie 50 procent indiańskich dzieci.

Janusz M. Szlechta


Przed członkami Polsko-Amerykańskiego Towarzystwa Etnograficznego jest ważna decyzja: muszą ustalić, czy jej główna siedziba pozostanie w Atlantic City i kto – po odejściu Andrzeja Wali – będzie kierował jej bieżącą działalnością, bo to, iż organizacja będzie działać, nie ma wątpliwości. Wszystko wskazuje na to, że kierowanie PAES/PATE zostanie powierzone Ewie Dżurak – dyrektor Rady Naukowej. A więc ta unikalna organizacja będzie działać – i to jest bardzo dobra wiadomość.

Osoby zainteresowane działalnością organizacji lub członkostwem mogą się kontaktować:

PAES/PATE
P.O. Box 5105
Atlantic City, NJ 08404, USA
e-mail:
www.paespate.net

wróć

Fotorelacje

25-lecie Szkoły Języka i Kultury Polskiej im. św. Stanisława Kostki w Garfield

W sobotę, 2 marca, w eleganckich wnętrzach The Bethwood w Totowa, NJ odbył się bankiet jubileuszowy z okazji 25-lecia Szkoły Języka i Kultury Polskiej im. św. Stanisława Kostki w Garfield, NJ oraz zjazd absolwentów. Fot. Archiwum szkoły

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Marzec
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
        01 02 03
04 05 06 07 08 09 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
03-22-2019
Spotkanie networkingowe w Fundacji Kościuszkowskiej
03-22-2019
Rekolekcje w Amerykańskiej Częstochowie
03-22-2019
„Ryba i frytki” w parafii św. Jana Kantego w Clifton
03-23-2019
Koncert Lady Pank w Polskim Centrum w Clearwater
03-23-2019
Koncert Sary Daneshpour w Broward County Main Library w Fort Lauderdale
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com