New Jersey

poleć serwis drukuj

Wakacje z Panem Bogiem

07-17-2019

Uczestnicy...
Wspólne posiłki...
Być bliżej Boga,...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...
Fot. Archiwum...

Od 2007 roku o. Waldemar Łątkowski, redemptorysta i proboszcz parafii św. Jana Pawła II w Perth Amboy, NJ organizuje „Wakacje z Panem Bogiem”. Od lat wspólnie z Kasią Pawką – nauczycielką, a zarazem dyrektor PSD im. Aleksandra Janty-Połczyńskiego w Lakewood, NJ zabierają dzieci na tydzień wyjątkowych wakacji z dala od zgiełku miasta, wakacji bez telefonów, telewizorów, komputerów, ale za to blisko Boga, natury i drugiego człowieka.

W tym roku również odbył się wyjazd do Silver Bay. Był to wyjazd wyjątkowy, bo o. Waldemar Łątkowski zostaje proboszczem parafii w Chicago, w związku z czym opuszcza parafię św. Jana Pawła II. Zapowiedział jednak, że „Wakacje z Panem Bogiem” będą kontynuowane i że będzie dojeżdżał na nie z Chicago. Zainteresowani wyjazdem na kolejne „Wakacje z Panem Bogiem” już dziś mogą odwiedzić stronę internetową www.wakacjezbogiem.com, gdzie można znaleźć więcej informacji. A tymczasem uczestnicy tegorocznego wyjazdu zechcieli podzielić się z czytelnikami „Białego Orła” swoimi wrażeniami.

Zebrała Małgorzata Skrodzki


„Wakacje z Panem Bogiem są najlepsze na świecie!”

Mój siedmioletni syn Franciszek, zapytany o wrażenia z wakacyjnego wyjazdu, odpowiedział: „Wakacje z Panem Bogiem są najlepsze na świecie!”. Brał w nich udział po raz pierwszy, kontynuując przygodę z Wakacjami z Panem Bogiem, którą od kilku lat przeżywały już jego starsze siostry. Dla mnie był to drugi wyjazd jako opiekuna. To czas bardzo dobrze zaplanowany, każdy dzień wypełniony od początku dnia aż do wieczora. Od samego rana działy się niesamowite rzeczy, nad którymi czuwali ojciec Waldemar, siostry służebniczki: s. Bogusia i s. Anna, Kasia Pawka oraz opiekunowie; czułem, że we wszystkie działania włożone było bardzo dużo serca i miłości.

Dzień zaczynał się od pobudki o 7:00 rano i o 7:30 mieliśmy już gimnastykę, następnie był czas na modlitwę, wprowadzenie do czytania Słowa Bożego na dany dzień, po czym udawaliśmy się na śniadanie, a po nim odbywała się praca w grupach. O godzinie 11:00 spotykaliśmy się na mszy świętej, a następnie po obiedzie, w zależności od dnia i pogody, były wyjścia na plażę nad pięknym jeziorem, wyjście w góry lub na salę sportową, gry i zabawy, wspinaczka na ściance pod okiem instruktorów, a wieczorem po kolacji był czas na zabawy na boisku i ognisko. Uczestnicy wakacji mieli również szansę na naukę piosenek religijnych i adorację Jezusa. Był też czas poświęcony dla nas – rodziców i opiekunów. O. Waldemar gromadził dorosłych na spotkaniach i poruszał tematy bardzo na czasie i budujące.

Miejsce, w którym spędziliśmy ten tydzień wakacji, jest naprawdę bardzo piękne, woda w jeziorze tak czysta, że aż żal było z niej wychodzić. Również wyposażenie ośrodka robi wrażenie – naprawdę superobsługa, za którą odpowiada około 250 osób w sezonie. Ośrodek czysty, zadbany i w pięknej okolicy.

To były moje drugie już Wakacje z Panem Bogiem w Silver Bay, które spędziłem razem z moimi dziećmi, bardzo się cieszę, że byłem ich uczestnikiem. Starsza córka Violetka (13 lat) była na tych wakacjach po raz szósty z kolei. Jestem wdzięczny, że mogłem wziąć udział w Wakacjach z Panem Bogiem i za szansę bycia bliżej Boga i innych ludzi. Doceniam, że dzieci mają szansę przeżycia tego tygodnia razem z innymi polskimi dziećmi z katolickich domów, co jest bardzo cenne – szczególnie tu, w Ameryce. Jeszcze raz Bóg zapłać wszystkim za współpracę, życzliwość i możliwość odkrycia drugiej rodziny.

Andrzej Rząca


Rodzinne rekolekcje

W sobotę, 6 lipca, dobiegły końca „Wakacje z Panem Bogiem 2019”. Tydzień spędzony w pięknej okolicy Silver Bay był pełen ciekawych wydarzeń i dostarczył wielu niezapomnianych wrażeń. Po raz pierwszy miałam możliwość przebywać i pracować z tak dużą grupą dzieci i młodzieży. Był to bardzo owocny tydzień dla wszystkich uczestników i opiekunów. Wakacje z Panem Bogiem to bardzo wyjątkowy obóz letni, podczas którego dzieci i młodzież mają możliwość pogłębić swoją wiedzę religijną, przybliżyć się do Pana Boga, spędzić ze sobą czas, nawiązać przyjaźnie, które trwają latami. W bogatym programie obozu jest czas na modlitwę, śpiew, zabawę i rozrywkę. Są codzienne wyjścia na plażę i kąpiel w jeziorze, gry i zabawy sportowe na świeżym powietrzu, mecze siatkówki i koszykówki na sali gimnastycznej, wędrówki po górach, ogniska z pieczeniem kiełbasek, zajęcia katechetyczne w grupach wiekowych, różnego rodzaju turnieje i oczywiście dyskoteka. W czasie wieczornych rozmów z ojcem Waldemarem przy ognisku młodzież zadaje pytania na nurtujące je problemy. Te chwile pozostaną na długo w ich pamięci. Również opiekunowie mają podobne spotkania, na których mają możliwość wspólnej dyskusji na tematy związane z wiarą, wychowaniem dzieci, życiem rodzinnym i małżeńskim. Tydzień spędzony w Silver Bay był dla mnie w pewnym sensie rodzajem rodzinnych rekolekcji. Miałam możliwość obserwować swoje dzieci w relacjach z innymi ludźmi, mogłam dowiedzieć się i nauczyć wielu nowych rzeczy. Zachęcam innych rodziców do wzięcia udziału w obozie w roli opiekunów. Zapewniam, że będzie to bardzo owocny czas dla wszystkich, którzy zdecydują się dołączyć do tej wakacyjnej wspólnoty.

Gosia Łuczaj


Czas wykorzystany maksymalnie

Był to dla mnie i mego męża Andrzeja pierwszy wspólny wyjazd na obóz w roli opiekunów. W tym roku wybraliśmy się wraz z młodszą córką Claudią, która na WzPB jeździ już od lat. Starsza córka Dominika jest już studentką, więc z racji swoich obowiązków nie mogła już pojechać z nami, ale przez wiele lat była uczestnikiem tych letnich wyjazdów. Często wspominała swoje wyjazdy, tym samym zachęcając nas, abyśmy wreszcie i my zdecydowali się na wyjazd i pomoc ojcu Waldemarowi i Kasi Pawce.

Wakacyjny ośrodek YMCA w Silver Bay położony jest w malowniczej okolicy nad jeziorem Lake George. Otaczająca ośrodek przyroda, cisza i piękna okolica wzbudzają zachwyt, a o. Waldemar i p. Kasia Pawka dokładają wszelkich starań, aby przygotować wszystko w najdrobniejszych detalach.

Już pierwszego dnia dzieci otrzymały mnóstwo prezentów od organizatorów oraz sponsorów, z których największymi byli Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa, United Poles FCU, PNC Bank oraz Lowell Foods. Uczestnicy otrzymali plecaki, foldery, długopisy, kredki, butelki na wodę, a w ciągu całego tygodnia mnóstwo słodyczy i soków.

W tym roku na „Wakacjach z Panem Bogiem” było ponad 130 uczestników, a podział na grupy wiekowe umożliwiał prowadzenie zajęć odpowiednio do wieku i potrzeb każdego dziecka. Najstarsi podopieczni, czyli młodzież licealna, mogli wykazać się jako bratnie duszyczki dla najmłodszych. Byliśmy razem z mężem pod ogromnym wrażeniem, jak bardzo dzieci i młodzież dbają o siebie nawzajem, jak odnoszą się do siebie z szacunkiem. Miło było patrzeć, jak się wspólnie modlą, bawią, spożywają posiłki, wędrują po szlakach, pływają w pięknym, czystym jeziorze pod okiem ratowników. Starają się też dbać o porządek, tak w swoich pokojach, jak i wokół siebie. Dało się też zauważyć starania, aby nikomu nie było smutno. Każdy dzień przynosił coś nowego, to czas wykorzystany maksymalnie.

Tematem przewodnim w tym roku był Jezus. Na zajęciach w grupach rozwijaliśmy zagadnienia: Jezus-Nauczyciel, Jezus-Uzdrowiciel, Jezus-Głosiciel, Jezus-Przyjaciel oraz Jezus-Zbawiciel. Ogromną radość przyniosły nam owoce tych zajęć, kiedy na ostatnim spotkaniu w grupach podopieczni pisali, kim dla nich jest Jezus. Oprócz tego również my, dorośli, mogliśmy nauczyć się bardzo dużo, chociażby spojrzenia okiem dziecka na pewnie problemy i ich potrzeby, które niekiedy wyglądają zupełnie inaczej aniżeli z naszej perspektywy. Konferencje z o. Waldemarem dla opiekunów były najcenniejszą dla nas nagrodą. Wspólne rozważania, rady i wskazówki przyjmujemy do serca i zaczynamy wdrażanie tego w życie.

Czas spędzony na „Wakacjach z Panem Bogiem” był dla nas wyjątkowy. Przed wyjazdem mieliśmy obawy czy damy radę? Czy spełnimy oczekiwania organizatorów i uczestników? Czy sprawdzimy się jako opiekunowie? Radosne uśmiechy dzieci i ciepłe słowa utwierdziły nas, że daliśmy radę i że było warto podzielić się swoim czasem, uśmiechem i sercem. Czuliśmy się jak w rodzinie i staraliśmy się wszystkie dzieci traktować jak swoje własne. Myślę, że się to udało, skoro mój mąż nazywany był przez niektórych tatusiem Andrzejem.

Pragniemy podziękować wszystkim za wspólnie spędzony czas, za współpracę i modlitwę. O. Waldemarowi i pani Kasi dziękujemy za zaufanie, ciepłe słowa i wsparcie.

Katarzyna Zaguła

wróć

Fotorelacje

Pielgrzymki do Amerykańskiej Częstochowy

Ponad trzy tysiące wiernych przybyło pieszo do Amerykańskiej Częstochowy w niedzielę 11 sierpnia przed uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Pielgrzymi mieszkający w różnych stanach USA przybyli do Domu Matki w Doylestown, PA w 3 pielgrzymkach: z Great Meadows, NJ, z Trenton, NJ oraz z Filadelfii, PA. Fot. Christopher Anc, o. Tymoteusz Tarnacki OSPPE

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com